Cycle Trademark Dispute (Orange)

Bourbon Barrel Aged Imperial Stout With Coconut. Thanks to rouhlas! Kolor: Dogłębnie czarny, nieprzejrzysty. Piana: Całkowity brak piany. Zaraz po nalaniu pojawiła się może milimetrowa obrączka. Trzeba mieć niestety refleks szachisty, żeby ją zarejestrować na zdjęciu. Brak bąbelków wynagradza całkiem przyzwoite malowanie szkła. Widać, że kokos robi tutaj swoją robotę. Zapach: I ❤️ Cycle Brewing! Jak miło jest znowu poczuć tę moc ich Imperialnych Stoutów. Aromat bardzo charakterystyczny do poprzednich wypustów browaru, które piłem. Bardzo intensywna beczka po bourbonie. Dużo nut dębiny, drewna, a zaraz za nimi lody waniliowe, ciastka "Kokosanki" i cukierki "Kukułki". Zawsze mam też skojarzenia z likierem jajecznym – ajerkoniakiem. Uwielbiam ten klimat. Wysoka, niekończąca się słodycz jeszcze bardziej podkręcona zostaje przez szeroką paletę nut czekoladowych, kawowych, a na końcu melasę. Ostatnim, ale wcale nie najmniej ważnym elementem układanki jest kokos i wszystkie możliwe z nim skojarzenia. Smak: W smaku pierwsze co przychodzi na myśl to czekolada. Intensywna, mleczna czekolada. Trochę głębiej ziarna kakaowca, melasa i cukier trzcinowy. Już po drugim łyku uaktywnia się mocna beczka po bourbonie. Ponownie pojawia się skojarzenie z cukierkami "Kukułkami", pralinami belgijskimi, karmelem i cukierkami toffi. Intensywne nuty wanilii, ciasteczek maślanych, a wraz z nimi czekoladki z owocowym nadzieniem. Kokosu jest […]

© 2018, Moderator. All rights reserved.